rejestracja telefoniczna: pon - pt: 9:00 - 10:00

Projekt depresja

 

FAQ -  Najczęściej zadawane pytania

 

Wychodząc zwycięsko z doświadczenia choroby nowotworowej wbrew rokowaniom miałem okazje słyszeć wiele pytań: co, jak, gdzie, dlaczego... Spisałem je (wyszło ok 100) i pogrupowałem w 10 głównych pytań. Odpowiadając na nie, powinienem usatysfakcjonować zdecydowaną większość pytających.

Jak Panu udało się Panu pokonać nowotwór? ?

po piersze: detoks organizmu 
po drugie:  właściwa dieta:

  • odcięcie Rakowi pokarmu: czyli odrzucenie mięsa i cukru
  • radykalne zmniejszenie ilości białej mąki w diecie
  • utrzymanie zdrowego - zasadowego "Ph" płynów ustrojowych organizmu - dzięki zdrowej diecie bogatej w produkty alkalizujące i unikanie produktów które zakwaszają... 
  • właściwe łączenie pokarmów: białko + tłuszcze; tłuszcze + węglowodany. Unikanie łączenia białek i węglowodanów

po trzecie: stymulacja układu odpornościowego

po czwarte: Ruch, aktywność fizyczna.

  • pracujące mięśnie wspomagają serce w cyrkulacji krwi w całym organiźmie
  • głębokie oddychania
  • ... refleksologia/Akupresura

Czy jest gwarancja na wyleczenie metodami naturalnymi?

To bardzo dobre pytanie. Zanim odpowiem zapytam: jaka jest szansa na wyleczenie metodami konwencjonalnymi? Ulubionym argumentem wszystkich tych, którzy medycynę naturalną kojarzą z czarami jest fakt, że wielu ludziom medycyna naturalna nie pomogła. Natomiast zgrabnie przemilczanym jest fakt, że w stronę medycyny naturalnej najczęściej zwracają się ludzie dopiero w sytuacji kiedy usłyszą "wyrok" od lekarza medycyny akademickiej. Warto pamiętać że i w takich przypadkach ludzie wracają do zdrowia. Słyszy się o takich przypadkach. Na pewno ja jestem takim przypadkiem więc łatwo mi to zrozumieć. Celnie ujmuje to cytat ktory przytoczę "ludzie sprawdzają alternatywy niestety dopiero gdy bywa już zbyt późno i wcześniej dali się zatruć/osłabić/pociąc".

Kiedy zdecydował sie Pan zastosować naturalną terapię?

Odpowiedz na to pytanie wymaga wprowadzenia. Zaraz po diagnozie oddałem się w ręce fachowców medycyny akademickiej i ludzi z największymi kompetencjami medycyny konwencjonalnej. Dobrze przeprowadzona operacja i łagodny przebieg rekonwalescencji umocniły moje zaufanie do lekarzy. Wówczas nie chciałem nawet zerkać w internet czytając o mojej chorobie ponieważ miałem świadomość, że jestem w dobrych rękach a na internecie mogę się naczytać treści za które nikt nie nie bierze odpowiedzialności wypowiadając się anonimowo.

Zatem odpowiadając na pytanie kiedy i co skłoniło mine do zastosowania nietoksycznej medycyny naturalnej:
- skutki uboczne radioterapii - (czułem że z moim zdrowiem wcale nie jest coraz lepiej ale wręcz odwrotnie!) 
- wznowa - czyli pojawienie się nowego guza tuż po zakończonej radioterapii
- aspekt ekonomiczny: miałem okazję dotrzeć do powtarzających się materiałów mówiących o tym że to co jest opłacalne to "leczenie" a nie Wyleczenie z raka.
- inne, o których ze względu na bezpieczeństwo wolałbym nie wspominać na stronie internetowej
Warto odnotować że już pół roku po przejsciu na wegeterianizm, odstawieniu toksycznych "lekarstw": guz zaczął się zmniejszać..
podsumowująć: Grudzien 2010 Chirurgia, Luty-Kwiecien 2011 Radioterapia, Lipiec 2011 - Wznowa i systematyczne przejście w stronę nietoksycznej medycyny naturalnej. 

Skąd się wzięła idea holistycznego podejścia do zdrowia ?

Jednym zdaniem nie da się odpowiedzieć osobie pytającej jak wygrać z rakiem, ale już jednym obrazkiem dużo łatwiej. W conajmniej 2 pozycjach antyrakowych czytałem o tym, że do fizycznych metod jakimi staramy się przywrócić zdrowie należy dołączyć aspekt duchowy. W książce pt.: "Triumf życia. Możesz mieć przewagę nad rakiem" Carla Simonton  jest wiele przykładów jak pacjenci bez stosowania jakichkolwiek zmian w diecie tylko pracując ze swoją świadomością wracali do zdrowia. Ja tylko zwizualizowałem  połączenie metod fizycznych i duchowych. Dokładnie można to prześledzić w zakladce Droga do zdrowia/Koncepcja

Dlaczego nie dowiem się podobnych rzeczy od lekarza?

Odpowiedz na to pytanie celnie ujmuje autor książki pt.: "Naturalne remedia w zwalczaniu raka"...... SF przepisz z książki jak odda Ci ją B.

Co jest przyczyną chorób nowotworowych? Dlaczego ja?

O przyczynach choroby zupełnie inaczej wypowie się lekarz medycyny akadmickiej, lekarz leczący zgodnie z tradycyjną medycyną chińską, inaczej ktoś kto wierzy w reinkarnację. Na pewno nie bez znaczenia jest fakt że rak jest chorobą cywilizacyją częściej obecją w tej bardziej rozwiniętej części świata. Wśród czynników przyspieszających rozwój raka najczęściej zalicza się:

  • Przetworzone/oczyszczone produkty
  • zatrute środowisko,
  • niewłaściwa zakwaszająca organizm dieta,
  • stress,
  • nieprzepracowane emocje, 
  • Negatywne uczucia nienawiści, zawiści, złości ...

Lekarz leczący zgodnie z tradycyjną medycyną chińską powie że wszelkie choroby przychodzą do człowieka wówczas jeśli energia życiowa "CHI" zostanie mocno zachwiana. Droga do zdrowia wg medycyny chińskiej polega na przywróceniu tej energi poprzez:

  1. dietę
  2. ziołolecznictwo
  3. akupunkturę/akupresurę

Dla osób wierzących w reinkarnację: choroba nowotworowa jest kwestią tzw "złej karmy", czyli trudnym doświadczeniem będącym reperkusją jego uczynków z poprzednich wcieleń.

Dlaczego wciąż poszukiwane jest lekarstwo na Raka. Co to jest agnotologia?

Odpowiedzi na to pytanie poświęciłem osobny wpis w moim starym blogu. Polecam lekturę. 
Wpis na moim blogu pt. "Dlaczego nie ma oficjalnego leku na raka"

Ile kosztuje leczenie nowotworów (metody konwencjonalne, niekonwencjonalne

Ile kosztuje leczenie konwencjonalne próbowała szacować gazeta wyborcza. Podaje link czytaj więcej w nowym oknie.
Koszt mało skutecznego leczenia  zgodnie z medycyną konwencjonalną to ewentualnie koszty dojazdów. Faktyczny koszt ponosi NFZ jeśli jesteśmy ubezpieczeni.
Moje leczenie wraz z kosztem ziól, diety i akupresury nie przekroczył 250 zł miesięcznie (nie licząc akupresury).  14 miesięcy leczenia czyli 14 x 250 = 3500zł
Kosztów książek i czasu, który temu poświęciłem nie liczę: byłoby trudno bo to moje hobby.
Koszt bardzo skutecznego leczenia w profesjonalnej klinice w Meksyku lub na Węgrzech to kilka tysięcy dolarów.

Jak skuteczne są zioła?

Dla mnie nic nie obrazuje skuteczości tak dobrze jak przykład czy też logiczny dowód. 
Jeśli chodzi o zioła podam przykład działania ziół szedzkich. Lista skorzeń ktore one leczą jest długa i zawiera bodaj 50 problemów zdrowotnych.
Sam miałem bardzo nietypowy jęczmień na oku, który utrzymywał się przez 12 miesięcy. NIe pomagały znane ludowe sposoby. Aż zastosowałem zioła szwedzkie. 7 dni kuracji i jęczmień ktory utrzymywał się na dolnej powiece przez rok: zaczął się zmniejszać a z oka co rano wypływało dużo "syfu".

Jak rozumie na skuteczność ziół narzekają zwykle Ci, którzy stosują je jako "dopust boży", a żołądek swój traktują delikatnie mówiąc jak śmietnik.
Niewłaściwe łączenie potraw: węglowodany i białko), ciężkostrawna dieta to elementy które destabilizują. Zioła pomagają wrócić do normy.  
Jeśli elementów które destabilizują jest powiedzmy 100 a tych które normalizują jest 7 to nie trzeba być matematykiem żeby ujrzeć rażącą dysproporcje. Starcie tych sił określiłbym jako walke z wiatrakami. Zostawiam to kazdemu do własnej interpretacji.

Czy stosował Pan witamine B17?

Oczywiście że tak. O B17 dużo się pisze a treść jest uzależniona od interesu piszącego. Ja to widzę tak jak wyczytałem w książce.
Profilaktyka czyli reguła oparta na doświadczeniu:
Według dr Krebs, dzienną dawkę witaminy B-17 można uzyskać poprzez jedną z dwóch następujących metod:

Po pierwsze, zjadaj całą zawartość witaminy B-17, czyli owoce w całości w nasionami włącznie, ale nie jedz większej ilości nasion pond te które były w całym zjedzonym owocu.
Przykład: jeśli zjesz dziennie trzy jabłka, nasiona w trzech jabłkach zawierają wystarczającą ilość witaminy B-17, więc nie będziesz już musiał jeść dodatkowo pestek z jabłek.

Po drugie, jedno jądro pestki z brzoskwini lub moreli na ok 4,5 kg masy ciała uważa się za więcej niż wystarczającą ilość w profilaktyce raka, choć dokładna liczba może się różnić dla osoby z indywidualnym metabolizmem i nawykami żywieniowymi.
Na przykład, człowiek o masie 77 kg może zjadać 17 jąder pestek moreli lub brzoskwini na dzień by przyjmować biologicznie rozsądne ilości witaminy B-17.

Kiedyś ludzie jedli jabła razem z ogryzkami i pestkami. Kompot domowy z owoców z pestkami... do momentu kiedy pewne lobby podniosło alarm o cyjanku zawartym w witaminie B17 która jest w pestkach.  Co ciekawe dawniej nikt  się nie zatruł tym "strasznym cyjankiem potasu".

Dzisiaj nowe modyfikowane odmiany jabłek mają bardzo mało pestek. Amerykanie "w trosce o zdrowie obywateli" wycięli wszystkie drzewa gorzkich migdałów i ostrzegają przed zjadaniem pestek - szczególnie moreli które zawierają najwięcej witaminy B17

Dlaczego?

Odpowiedź zostawiam każdemu z Was

Czy odnalazł Pan przyczynę choroby?

Tak, po lekturze książki pt. "Triumf Życia" Carla Simonton: zidentyfikowałem 8 potencjalnych źródeł które miało przyczynić się do pojawienia się choroby u mnie. Znając te przyczyny i mając możliwość ich usunięcia utrudniłem chorobie możliwość powrotu... Ponadto wyzdrowieć to jedno, a upewnić się że choroba nie wróci to drugie. O tym drugim aspekcie traktuje dział strony zatytułowany Warstwa Duchowa. Polecam

Na koniec moje pytanie: Kto faktycznie szkodzi: ten kto korzysta z darów natury i potrafi się skutecznie leczyć czy ten kto chce poprawiać nature?

Pytanie retoryczne nie wymaga odpowiedzi